chadzam w cieniach mgłą spowitą szukam jej
lecz odnaleźć niemoge poszukuje ciała i duszy
by połączyć w jedną całość zagubioną w morzu myśli
rozrzucona na cztery wiatry szukam ale znaleźć nie moge
czy to się kiedyąś skonczy czy kiedyś cie odnajde?
nie spoczne ni śmierć ni piekło mnie nie zatrzyma
choćbym miał zginąc nie ulegnę gdzie demony ze strachu
chadzać nie powinny moja noga tam ustanie i cię odnajdzie
odnajde cie .....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz